Rafał J. z Mazowsza, oskarżony o brutalne zabójstwa księdza i sprzątaczki oraz ataki młotkiem na innych mężczyzn, może nie trafić do więzienia. Biegli uznali, że w chwili popełniania zbrodni był niepoczytalny, dlatego sąd może skierować go do zamkniętego szpitala psychiatrycznego zamiast do zakładu karnego.